piątek, 25 listopada 2016

Bombki decoupage - 12 cm

Szybciutko z samego rana zostawiam moje bombki :).
Trochę się z nimi namęczyłam. Zanim doszłam do swojego sposobu na przyklejenie serwetek całe ich mnóstwo zniszczyłam, tzn musiałam zmywać z bombek bo wychodziły straszne zagnioty, zmarszczenia itp. Po wielu próbach bombki zaczęły wyglądać przyzwoicie a mi zabawa z nimi przypadła do gustu do tego stopnia, że zaczęłam produkcję następnej partii - prezenty dla znajomych :):):).

W różyczki:





Z motywem świątecznym:





I gnieciuch ;):



11 komentarzy:

  1. Piękne bombeczki :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). A już myślałam, że wszyscy o mnie zapomnieli ;)

      Usuń
  2. Cudne bombki! Zdradź jak to robisz, że wychodzą Ci takie idealnie przyklejone! A mnie gnieciuch też się bardzo podoba! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :). No to zdradzam, a raczej postaram się w miarę obrazowo wytłumaczyć :). Z serwetki wycinam koło, takie na połowę bombki, rozwarstwiam, dzielę koło zagięciami na 8 równych części, rozkładam. Brzegi pociągam mokrym cienkim pędzelkiem, odrywam nadmiar. W miejscu przecięcia się zgięć mam środek serwetki, który nakładam na środek połówki bombki. Środek przyklejam z wierzchu. Następnie dzielę mokrym pędzelkiem resztę (to co odstaje), luźno układam. Tam gdzie jest nadmiar, gdzie mocno zachodzą na siebie płatki serwetki, znowu przeciągam mokrym pędzelkiem i odrywam nadmiar. Dopiero wtedy zaczynam kleić...uffff. Tak to mniej więcej wygląda. :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Piękne. Będą super wyglądały na choince

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Rzeczywiście wyszły bomby :D Dziękuję

      Usuń
  5. Przepiękne :D możesz być z siebie dumna :)

    OdpowiedzUsuń