Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 lutego 2020

Najlepsza zupa czyli zupa z kiszonych ogórasów z dodatkiem zielonego groszku


Zupa, która gości najczęściej na naszym stole. Tym razem wersja z groszkiem i grzankami.





Składniki:
porcja rosołowa,
marchew,
pietruszka,
kawałek selera,
5 – 6 ziemniaków,
3 ząbki czosnku,
słoiczek przecieru ogórkowego,
1szklanka groszku (świeżego lub mrożonego),
grzanki czosnkowe (gotowe lub własnej roboty),
sól,
pieprz,
ziele angielskie,
liść laurowy,
majeranek,
kostka rosołowa,
4 – 5 łyżek śmietany

Sposób przygotowania:
Porcję rosołową opłukać, włożyć do garnka i zalać około 4 l zimnej wody. Zagotować, zmniejszyć ogień i zszumować. Dodać kostkę rosołową, ziele angielskie, liść laurowy, sól i pieprz.
Marchew, pietruszkę, seler i ziemniaki obrać, pokroić w kostkę i dodać do wywaru – najpierw podgotowujemy marchew, pietruszkę i seler, później dodajemy ziemniaki. Gdy warzywa będą prawie miękkie do zupy dołożyć przecier z ogórków, groszek, posiekane ząbki czosnku i majeranek. Chwilę jeszcze pogotować i zaprawić śmietanką. W razie konieczności zupę doprawić do smaku przyprawą do zup w płynie. Podawać z grzankami czosnkowymi.


niedziela, 27 września 2015

Konfitura z jarzębiny

Wiem, że przepis miał się pojawić wcześniej. Ja niestety nie dysponuję taką ilością wolnego czasu i mam nadzieję, że wybaczycie. Wstawiam "prosty jak kij" sposób na uzyskanie z jarzębiny wyśmienitego dodatku do różnych dań, niekoniecznie mięsnych. Jeśli chcecie, możecie tę wersję wzbogacić ulubionymi przyprawami, od korzennych zaczynając (te szczególnie polecam do dań na słodko), a kończąc na ostrych, tych w klimacie chili.




Składniki:
1/2 kg korali jarzębiny,
2 łyżki miodu,
woda


Sposób przygotowania:
Dojrzałą jarzębinę przebrać i opłukać, osączyć. Przemrozić przez kilka godzin. Wyjąć z zamrażarki, wrzucić do garnka i zalać wodą. Zagotować i odcedzić na sicie.
Jarzębinę ponownie wrzucić do garnka, zalać wodą i dodać miód. Zagotować, zredukować ogień. Smażyć do czasu zredukowania płynów, od czasu do czasu mieszając (nie za długo - jarzębina straci wówczas swój kolor).
Gotową konfiturę przełożyć do wymytych i wyparzonych słoiczków. Szczelnie zamknąć i pasteryzować około 10 minut.




niedziela, 20 września 2015

Domowy przecier pomidorowy i sos słodko - kwaśny na zimę

Wczoraj na blogu robiłam porządek z etykietami (zbyt wiele ich było, sama się czasami gupiłam) i zauważyłam, że brak jest przetworów. Trzeba to nadrobić - przecież spiżarnię mam bardzo dużą, a jej rolę spełnia u nas składająca się z dwóch pomieszczeń stara, poniemiecka,  wymurowana kamieniami piwnica pod domem. Taka trochę klimatyczna - nasz dom w czasach PRL - u pełnił różne funkcje: był u tu areszt (stąd zachowane do dziś okute drzwi w piwnicy oddzielające jedno pomieszczenie od drugiego i i napis na sklepieniu "Tu siedziałem  - 1946"), a później Urząd Stanu Cywilnego i Poczta Polska.

Dzisiaj, w pierwszym pomieszczeniu stoją na regałach słoiki z przetworami i suszonymi grzybami, w drugim, na paletach warzywa i owoce. Na ścianach pozaplatane sznury cebuli i czosnku, a w woreczkach orzechy włoskie i laskowe. Nic nadzwyczajnego się tu nie dzieje, no chyba że nietoperz czasami lokum sobie u nas urządzi :)





Przepisu z proporcjami  na przecier pomidorowy nie będę podawała, bo nie ma takiej potrzeby. Wystarczy kilka kilogramów pomidorów (ja zazwyczaj na raz przerabiam 3 - 4 kg) najlepiej odmiany malinówka lub bawole serce, duży garnek i blender. Oczywiście jeszcze odrobina soli do smaku.
Pomidory sparzam wrzątkiem, obieram ze skórki i oczyszczam z jasnych części po szypułkach. Przekrajam na połówki lub ćwiartki (w zależności od tego jak duże mam okazy) i wrzucam do dużego garnka. Podlewam odrobiną wody i rozgotowuję (krótko, bo te odmiany pomidorów są bardzo mięsiste, nie mają aż tak dużo soków, nie trzeba redukować płynów, a przecier zawsze wychodzi gęsty)

Później lekko studzę, wrzucam do blendera i miksuję. 
Doprawiam do smaku solą, przekładam do czystych, wyparzonych słoików, zakręcam i krótko pasteryzuję. Mam już bazę do przepysznych sosów, nie tylko tych robionych na bierząco, również do innych przetworów. A przetworów w tym roku robię znacznie więcej - moja najstarsza córa wyjeżdża na studia, więc jak to żaczek - wyciągała z domu będzie co się da :).

Tak z rozmachu zrobiłam sos słodko - kwaśny na zimę. W tym roku z dodatkiem musztardy i sosu sojowego.

Składniki:
3 kg pomidorów (najlepiej odmiany bawole serce lub malinówka),
5 słodkich papryk,
1 kg cebuli,
1 puszka kukurydzy konserwowej,
1 puszka ananasa z puszki,
5 dużych ząbków czosnku,
1 szklanka cukru,
100 ml octy 10%,
2 łyżki sosu sojowego,
3 łyżki musztardy sarepskiej,
2,5 łyżki soli,
1 łyżka curry,
1 łyżka słodkiej papryki,
1 łyżeczka ostrej papryki,
1 łyżeczka mielonego pieprzu prawdziwego 


Sposób przygotowania:
Pomidory umyć, naciąć i sparzyć we wrzątku. Obrać ze skórki, podzielić na ćwiartki i oczyścić z twardych części przy szypułce. Wrzycić do garnka i rozgotować. Lekko przestudzić i przetrzeć na sicie lub zmiksować. Przełożyć do garnka, zagotować i zmniejszyć ogień.
Paprykę, cebulę, czosnek oczyścić i drobno pokroić. Ananasa wyjąć z puszki i również pokroić (zachować zalewę). Wszystkie składniki przełożyć do garnka z przecierem pomidorowym. Dodać również kukurydzę i zalewę z ananasa. Gotować około 10 - 15 minut ( w zależności od tego jak drobno pokroiliśmy składniki - czym drobniej tym krócej).

Następnie dodać musztardę, ocet, cukier i wszystkie przyprawy. Dokładnie wymieszać i gotować jeszcze około 15 minut. Gotowy sos przełożyć do umytych i wyparzonych słoików. Szczelnie zamknąć. Pasteryzować krótko - 5 minut.
     


Sałatka szwedzka

Tak na szybko (korzystając jeszcze z chwili wolnego czasu przed wyjazdem do lasu) podaję przepis na sałatkę szwedzką do słoików. Pewnie większość z Was ją zna i ma w swoich spiżarniach. Ja przygotowuję ją z dodatkiem cebulki i marchewki. Nie wymaga dużego nakładu pracy (pod warunkiem, że pomagacie sobie w pracy różnymi wynalazkami, takimi jak np. robot kuchenny, bez którego ja nie wyobrażam sobie przygotowywania większości przetworów) i składa się z niewielu składników. To smaczny i tani dodatek do obiadu.


Składniki:
4 kg ogórków gruntowych,
3 marchewki,
Solanka:
1 szklanka soli, 9 szklanek wody,
Zalewa:
4 szklanki wody,
2 szklanki octu 10%,
3 szklanki cukru,
Dodatkowo:
gorczyca biała,
ziele angielskie,
pieprz prawdziwy ziarnisty
1/2 kg cebuli,

Sposób przygotowania:
Ogórki umyć i poszatkować w cienkie talarki. Z wody i soli przygotować solankę i zalać nią ogórki. Odstawić na 4- 5 godzin. Po tym czasie solankę zlać i lekko odcisnąć ogórki.

Z podanych składników zagotować zalewę i lekko przestudzić.
Cebulę i marchew obrać, umyć i pokroić - marchew w talarki, cebulę w piórka.

Do umytych i wyparzonych słoików nakładać po kilka plasterków marchwi i piórek cebuli .Do każdego słoika nasypać po pół łyżeczki gorczycy, po kulce ziela angielskiego i kilka ziaren pieprzu. Napełnić słoiki ogórkami i zalać zalewą. Słoiki szczelnie zamknąć i pasteryzować 10 minut.